P85D - najmocniejszy model, dwa silniki

Różnica między napędem dual drive a tylnym

Podziel się tym artykułem!

Moją pierwszą teslą był Model S85, klasyczny tylnonapędowy. Dopiero pod koniec 2014 roku wprowadzono do sprzedaży wersję Dual Drive, czyli z silnikiem z tyłu i z przodu. Czy opłaca się dodać nań kilkadziesiąt tysięcy kupując używaną teslę?

Dziś skoncentruję się na walorach jezdnych modeli Dual Drive (o różnicach w zużyciu pisałem tutaj). Ale zamiast krótkiej odpowiedzi przytoczę małą historię. Latem 2017 r. pojechaliśmy naszą teslą do Włoch, zrobiliśmy niecałe 7000 km 11 dni, ładując się zawsze w Superchargerach, lub (bardzo rzadko) w odwiedzanych miastach. Po tej wycieczce, którą odbyliśmy wraz ze szwagrem i szwagierką, zdecydowali się oni kupić teslę też dla siebie. Dlaczego o tym piszę? Ponieważ samochód odebrali w październiku, i w pierwszą dłuższą drogę mieli się udać właśnie do nas. W październiku było bardzo mokro, nieprzyjemnie, a szwagier odwiedził nas na działce. Działka nasza położona jest pięknie, na wzgórzu, od drogi publicznej dzieli ją około 150 m, a że skończyć domku jeszcze nie zdążyliśmy, nie ma doń również dobrej drogi dojazdowej. Te ostatnie 150 metrów trzeba więc pokonać autem po trawie, po glinie. Latem jest to zazwyczaj prostsze, w pozostałe pory roku jednak prawie awykonalne. Naszą teslą udało mi się w ów czas wjechać pod górkę może do jej połowy, aby naładować auto musiałem korzystać z bardzo długiego przedłużacza…

Jak bardzo się więc zdziwiłem, zauważając wieczorem światła samochodu pod samym domem. Otóż szwagier wjechał na górę bez najmniejszego problemu! Jechał teslą 75D.

Jaki z tego wniosek? Jeśli chcecie mieć auto nie tylko piękne, szybkie i komfortowe, ale również trzymające się drogi w każdej sytuacji, a czasem chcielibyście jeździć również po bezdrożach, wybierzcie model z silnikami na każdej osi. Model tylnonapędowy jeździ świetnie, dzięki bardzo niskiemu środkowi ciężkości zachowuje się na asfalcie fenomenalnie. Model S z dwoma silnikami jest jednak jeszcze lepszy. Zupełnie mogę się zgodzić z tym, co powiedział nam sprzedawca Tesli w Stanach Zjednoczonych, gdzie po raz 1. odbyliśmy jazdę próbną: jest to najlepiej zainwestowane 5000 $, które można wydać na samochód (tyle bowiem kosztowała wstępnie dopłata do dual drive). Nawet jeśli odbędzie się to kosztem większego bagażnika z przodu…

Tesla Model S w wersji Performance – duży silnik z tyłu i mniejszy z przodu.


Podziel się tym artykułem!

About the author

Michał Mirski

Jeżdżę teslami od 2016 roku, przejechałem w sumie ponad 200.000 km. Żaden inny samochód mnie tak nie fascynował. Wciąż mam uśmiech na twarzy, gdy wsiadam do auta:)

View all posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *