Wymiana akumulatora 12V / Urban Supercharger

Podziel się tym artykułem!

Od czasu do czasu także w elektrykach trzeba wymienić akumulator. Ten 12V, nie mówię o baterii trakcyjnej:) W pierwszej tesli wymieniony został po ok. 3 latach, w tej, którą jeżdżę na co dzień po USA następuje to po ok. 4 latach i 160.000 km.

Dlaczego, jeśli i tak mamy wielką baterię, która mogłaby zawsze utrzymywać aku 12V naładowany? Otóż akumulator 12V nie jest ładowany cały czas, lecz gdy poziom jego naładowania spadnie do określonego stanu, działa tu skomplikowany algorytm, więcej informacji znajdziecie np. tutaj: https://teslatap.com/articles/12-volt-battery-compendium/ Tesla stosuje specjalne akumulatory żelowe typu AGM, odporne na głębokie rozładowanie, kosztują one ok. 170 USD. Wymiana to ok. 15-30 minut, nie jest to czynność zbyt skomplikowana.

U mnie informacja o tym, że trzeba wymienić akumulator wyświetliła się nagle, przed wyjazdem na południe USA, nie miałem zbyt dużo czasu na kupno nowego, więc po prostu podjechałem po drodze do serwisu w Phoenix (na 30 minut przed zamknięciem), gdzie zostałem bardzo miło przyjęty: w niecałe pół godziny akumulator zostal wymieniony, kawa wypita, i pognaliśmy dalej. Koszt robocizny to 31 USD, czyli naprawdę niewiele. I bez narzekania, szukania wymówek itp. Pan z serwisu po prostu powiedział, że woli robić nadgodziny, niż narażać mnie na to, że stanę gdzieś po drodze, bo faktycznie akumulator odmówi posłuszeństwa!

Po drodze miałem przyjemność po raz pierwszy ładować się na tzw. Urban Superchargers, czyli ładowarkach, których moc jest ograniczona do ok. 75kW. Stawiane są one najczęściej przy centrach handlowych, gdzie zostaje się kilka godzin: w praktyce taka ograniczona moc nie ma żadnego więc znaczenia. Same ładowarki mają inny kształt, są naprawdę stosunkowo małe (widywałem wiele słupków 22kW o większych gabarytach!), i bardzo estetyczne. Co ciekawe: mimo że parking był bardzo pełen, miejsca do ładowania były niezajęte przez inne samochody.

Urban Superchargers są bardzo małe (ale mają i tak niemałą moc!)

Podziel się tym artykułem!

About the author

Michał Mirski

Jeżdżę teslami od 2016 roku, przejechałem w sumie ponad 200.000 km. Żaden inny samochód mnie tak nie fascynował. Wciąż mam uśmiech na twarzy, gdy wsiadam do auta:)

View all posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *